XI Niedziela zwykła 2015

Jezus powiedział do tłumów: Z królestwem Bożym dzieje się tak, jak gdyby ktoś nasienie wrzucił w ziemię. Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, on sam nie wie jak. Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarnko w kłosie. A gdy stan zboża na to pozwala, zaraz zapuszcza się sierp, bo pora już na żniwo. Mówił jeszcze: Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy się je wsiewa w ziemię, jest najmniejsze ze wszystkich nasion na ziemi. Lecz wsiane wyrasta i staje się większe od jarzyn; wypuszcza wielkie gałęzie, tak że ptaki powietrzne gnieżdżą się w jego cieniu. W wielu takich przypowieściach głosił im naukę, o ile mogli [ją] rozumieć. A bez przypowieści nie przemawiał do nich. Osobno zaś objaśniał wszystko swoim uczniom.

(Mk 4,26-34)

W Ewangeliach często spotykamy przypowieści. Przez obrazy, które są człowiekowi znane z codziennego życia, przekazują one to, co jest trudne do opisania, ponieważ nie pochodzi z tego świata. Tak właśnie jest z królestwem Bożym, o którym mówi Jezus korzystając z obrazu ziarna i zasiewu. Rozpoczęło ono szczególny czas działania Boga na ziemi i w naszej codzienności. Czasem jednak może wydawać się, że Bóg nic nie robi. Zwłaszcza w obliczu ludzkich nieszczęść i wołania o pomoc. Zdaje się czasami ignorować nasze modlitwy. Tymczasem tak, jak ziarno rzucone w ziemię nie kiełkuje od razu, tak samo owoce Bożego działania mogą ukazać się po jakimś czasie. Potrzeba cierpliwości i wytrwałości, by w końcu dostrzec źdźbło, kłos i pełne ziarno. Dopiero po przejściu tych etapów, na które często nie mamy większego wpływu, jest ono gotowe do użycia. Bóg bowiem stopniowo wypełnia swój zbawczy plan. Nie zawsze to dostrzegamy, a tym bardziej nie potrafimy zmusić Boga do działania wedle naszej woli. Natomiast to, co jest małe i słabe w naszych oczach, jak ziarnko gorczycy, za sprawą Bożego działania może stać się dla nas ratunkiem i schronieniem. Dzisiejsze słowo zaprasza nas do zaufania Bogu, mówi żeby nie lekceważyć Bożej mocy i zapewnia, że On nie przestaje działać w naszym życiu, bez względu na to czy to dostrzegamy czy nie.

br. Adam Stramski OFMCap