Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi 2017

Pasterze pośpiesznie udali się do Betlejem i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należało obrzezać dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał Anioł, zanim się poczęło w łonie Matki.

Łk 2, 16-21

 

Dzisiejsza ewangelia przedstawia nam obraz spotkania człowieka ze Słowem Bożym, który jest ukazany poprzez dwa wydarzenia. Z jednej strony mamy pasterzy czuwających przy swych stadach, ludzi prostych, szczerych, na swój sposób, pobożnych. Są oni pogardzani w Izraelu, stoją – można by powiedzieć – na najniższych szczeblach drabiny społecznej. Ale to właśnie do nich przemawia Anioł, ogłaszając im radosną nowinę o narodzeniu Mesjasza. Ich prosta wiara i gotowość nakazuje im zobaczyć to co im oznajmiono. To spotkanie z żywym Słowem Boga rozpala ich serca i przez to sami stają się jak gdyby aniołami, posłańcami Dobrej Nowiny. Ich posłannictwo budzi ogromne zdziwienie wśród tych którzy je słyszą. Rodzi się pytanie – dlaczego oni? Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć. ( 1 Kor 1,27).

Z drugiej strony mamy postać Maryi, skromnej niewiasty z Nazaretu. Staje Ona w obliczu niezgłębionej tajemnicy Słowa i rozważa Je w swoim sercu. Kontemplując Je przyjmuje i próbuje zrozumieć to wszystko co dzieje się w jej życiu. Pokornie słucha też tych którzy są do niej posłani, dając w ten sposób odpowiedź na zaproszenie Pana Boga do relacji ze Sobą.

            Te dwa wydarzenia skłaniają nas do refleksji nad gotowością przyjęcia Słowa do naszego życia. Czy jesteśmy gotowi przyjąć Je właśnie dziś w tym czasie, kiedy jest nam Ono dane, i rozpocząć z Nim kolejny rok naszej wędrówki przez życie? A może dzisiaj śpimy jak mieszkańcy Betlejem i niezauważamy że Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas ( J 1, 14 ) że oto Pan stoi u drzwi i kołacze? Powstańmy i my oddać Mu pokłon! Bracia, rozumiejcie chwilę obecną: teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas, niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. ( Rz 13, 11 )

 

            br. Maciej Podolec OFMCap