Braterskie spotkanie 2014

spotkanie_braterskie_2014Na samym początku tego skrótu informacyjnego, który popełniłem, warto zaznaczyć że jest już niepisaną tradycją naszego seminarium tzw. ,,spotkanie braterskie”. Cóż znaczy ten tajemniczy termin, ukuty w ,,branży kapucyńskiej”, a który na twarzach postnowicjuszy wywołuje trochę skrywany uśmiech? Zapraszam do lektury drogi czytelniku…

18 października w godzinach popołudniowych, by nie rzec wieczornych, nieduża, licząca 8 osobników grupa ponowicjuszy z Warszawskiej Prowincji Kapucynów zawitała w progi naszego klasztoru w ramach wspomnianego już ,,spotkania braterskiego”. Po pięciu godzinach podskakiwania na drodze z Lublina do Krakowa, młodzi, rozmodleni, wysportowani i oczywiście brodaci (każdy wedle możliwości i upodobań) warszawiacy dodarli do celu, na Loretańską 11. Przyjęliśmy ich serdecznie i uraczyliśmy ,,małym co nieco” na krótkiej rekreacji. Rozmowom i śmiechom zapewne nie byłoby końca, ale czas płynął nieubłaganie. W myśl zasady ,,coś dla ciała, coś dla ducha” adorowaliśmy jeszcze Pana Jezusa na zakończenie dnia i każdy udał się na spoczynek by wypocząć przed zapowiadającym się wyczerpująco dniem następnym. Nieliczni, acz gorliwi, przemogli swe ciało i zerwali się na tzw. ,,nocne Matutinum”, o którym może innym razem…

W każdym razie dzień następny zaczęliśmy od wspólnej modlitwy jutrznią i śniadaniem, by w końcu spotkać się wszyscy razem przy Stole Eucharystycznym, gdzie Pan czyni nas rzeczywiście braćmi w swoim Ciele. Było to serce naszego spotkania, podczas którego każdy mógł doświadczyć, że ,,pięknie jest przebywać razem z braćmi” w obecności Pana.

Następnie, korzystając z pięknej pogody, udaliśmy się na spacer na Wawel i rynek krakowski (stając się tym samym jego wielką atrakcją turystyczną dla amatorów fotografii). Niedługo potem, byliśmy już na ,,orliku”, gdzie odbył się wielki, międzyprowincjalny mecz o zwyczajowe trofeum: ,,Złoty sznur”. Dwie drużyny były wyśmienicie przygotowane, zwarte i gotowe, tak więc po gwizdku „kanonicznego” sędziego, brata Roberta Cielickiego, rozpoczęła się zacięta walka. Długo by pisać o tym jakże epickim boju, tych wielu zdeptanych palcach, zderzeniach z zawodnikami przeciwnej drużyny i ziemią, strzałach i interwencjach… Brawura mieszała się z taktyką, emocje z uśmiechem i okrzykami, a gdzieś w tle saksofon zawodził marsz pogrzebowy (sic!) zagłuszając gwizdek sędziego. W tym wszystkim warto tylko wspomnieć, że pierwsze minuty należały do warszawiaków, którzy wykorzystali dwie dogodne sytuacje i po chwili było już dwa do zera. Bracia z Krakowa, zmobilizowani tym policzkiem, ruszyli do frontalnego natarcia i do połowy był już remis – dwa do dwóch. Druga połowa należała już do krakowiaków i mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 6:2 dla Prowincji Krakowskiej. Po pamiątkowym zdjęciu wszyscy razem, rozpamiętując chwile meczu – wykorzystane i niewykorzystane sytuacje – wróciliśmy do klasztoru.

Niedługo dane nam było cieszyć się sobą. Dzień się chylił ku zachodowi, cienie się wydłużyły, a do Lublina dystans był ten sam. Dlatego po serdecznych pożegnaniach, rozstaliśmy się, każdy z pokojem w sercu, a my w dodatku ze ,,Złotym sznurem” na naszej salce rekreacyjnej… Więcej takich spotkań!

br. Michał Stec OFMCap

Spotkanie ze Wspólnotą Przyjaciół Seminarium i Postnowicjatu

wspolnota_przyjaciol_201412 października 2014r. odbyło się w naszym krakowskim klasztorze spotkanie z naszą Wspólnotą Przyjaciół. Przyjechały trzydzieści trzy osoby, wśród których pojawiły się nowe, które włączyliśmy do naszej Wspólnoty. Po przywitaniu naszych gości odbyła się uroczysta Msza święta o godzinie 9.30 w naszym kościele.

Po Mszy świętej poszliśmy do sióstr felicjanek na ul. Mikołajską, gdzie siostra Bernarda oprowadziła nas po muzeum  i archiwum poświęconym bł. Matce Marii Angeli Truszkowskiej. Po obiedzie odbyła się uroczysta rekreacja, na której przypisano braciom z pierwszego roku konkretne opiekunki, które będą się w ich intencji modliły. Główną istotą i celem naszych wspólnych relacji jest wzajemna opieka modlitewna. Na koniec nastąpiło uroczyste błogosławieństwo i pożegnanie. Kolejne spotkanie odbędzie się w styczniu i będzie to spotkanie opłatkowe.

br. Mirosław Burzyński OFMCap

Początkowy mecz

filozofia_footballu_2014Początek roku formacyjno-akademickiego charakteryzuje się kilkoma, co roku powtarzanymi wydarzeniami: Uroczystość św. Franciszka z Asyżu, nocna pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej, rozpoczęcie roku akademickiego. Do powyższych należy jeszcze dodać, tradycyjny już, mecz piłki nożnej, w którym drużyna filozofii, a więc bracia z pierwszego i drugiego roku formacji, staje przeciwko drużynie teologii, czyli braciom z kolejnych lat.

Warto przy tej okazji zauważyć, że Rok Franciszkańsko-Duszpasterski, będący niejako w zawieszeniu pomiędzy tymi strukturami, w tym roku po raz pierwszy stanął po stronie teologii, z intencji raczej przyziemnej – braków kadrowych.

I tak pięknego, październikowego popołudnia (25.10.2014) doświadczeni w piłkarskich bojach zawodnicy teologii stawili czoła młodej i rządnej zwycięstwa drużynie filozofii. Pierwsza połowa, aktywna z obu stron, zakończyła się wynikiem 3:0 dla broniącej tytułu filozofii. W drugiej, podobnie energicznej, filozofia przypieczętowała zwycięstwo wygrywając cały mecz rezultatem 8:3.

Panu naszemu dziękujemy za wyjątkowo piękną w tych dniach pogodę oraz bezkontuzyjne spotkanie.

br. Piotr Kucharzewski OFMCap

Pielgrzymka do Kalwarii Zebrzydowskiej 2014

pielgrzymka_201430 września odbyła się pielgrzymka Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II do  Sanktuarium Pasyjno – Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej. Starym zwyczajem bracia Kapucyni udali się na tą pielgrzymkę pieszo, wyruszając z klasztoru przy ul. Loretańskiej o godzinie 1.30 w nocy by dotrzeć na miejsce około godziny 10.00. Pielgrzymom sprzyjała dobra pogoda oraz dobry humor pomimo zmęczenia i kontuzji których nabawili się podczas nocnego marszu.
O godzinie 11.00 wszyscy przybyli w ten dzień do sanktuarium, uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem Rektora UPJPII ks. prof. Wojciecha Zyzaka.