IV NIEDZIELA WIELKANOCNA 2016

Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną, a Ja daję im życie wieczne. Nie zginą na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. i nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy».

Mt  10, 27-30

Czwarta niedziela Wielkanocy jest tradycyjnie poświęcona Jezusowi Chrystusowi – Dobremu Pasterzowi, który sam mówi o sobie: „Ja jestem dobrym pasterzem” (J 10, 11). Skupimy się więc na Jezusowej roli pasterza. Możemy zaobserwować, że nawet we współczesnym świecie, pełnym komputerów, maszyn itp. obecna jest jeszcze rola pasterza.

Najważniejsze w jego pracy jest, aby żadna z owiec mu powierzonych nie zagubiła się lub co jeszcze gorsze, nie została rozszarpana przez wilki. Możemy przeczytać w innym miejscu Pisma świętego: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami”. Jezus posługując się tą metaforą zapewne chciał zwrócić naszą uwagę na to, że jako owce z jego owczarni powinniśmy w sprawach codziennych uważać na to, czym się karmimy, czego słuchamy i co oglądamy, o czym najlepiej mówi prorok Izajasz: „Kto uszy zatyka, by nie słuchać o zbrodni i zamyka oczy, by na zło nie patrzeć…”(Iz 33,15). W końcu gdzie kierujemy nasze myśli; ku jakim wartościom: wiecznym czy ziemskim?

Parę lat temu kapucyni opublikowali plakat,  na którym można było przeczytać: „Chodziliśmy różnymi drogami, ale złączyło nas jedno pragnienie. Mamy wiele twarzy, ale patrzymy w jednym kierunku”.I w końcu, że: „podejmujemy różne wyzwania, ale czerpiemy z jednego źródła”. Hasła te dobrze odzwierciedlają słowa św. Jana: „ Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną.”(J 10, 27).

                                                                                  Br. Łukasz Wasiljew OFMCap