IV Niedziela Wielkanocna 2015

Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Dlatego miłuje Mnie Ojciec, bo Ja życie moje oddaję, aby je potem znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca.
J 10,11-18
Najemnik w Piśmie świętym łączy trzy cechy: ubóstwo, przemijalność i służenie samemu sobie. Najemnicy nie pracowali dłużej niż było uzgodnione, nie byli zainteresowani rezultatami pracy. Najemnika charakteryzuje egoizm i troska tylko o siebie. Przeciwieństwem najemnika jest pasterz. On troszczy się dla zwierząt o wybór najlepszego pastwiska, wodę, schronienie i opatrywanie ran. Bez pasterza owce nie przeżyłyby.
Zwróćmy uwagę na sens duchowy tego fragmentu Ewangelii. Ci którzy miłują ziemskie dobra tracą miano pasterzy. Najemnik oczekuje na doczesną zapłatę i nie kieruje się miłością. Pasterz oddaje życie, oczekuje od Ojca wiecznego dziedzictwa. Obowiązkiem dobrego pasterza jest miłość. Zły pasterz stara się o to co dla niego dogodne – sam siebie pasie (Ez. 34, 2). Zbawienie duchowe trzody jest tak samo ważne, jak życie cielesne pasterza.
Wilk, tradycyjny wróg owiec, symbolizuje siły zła. Nadejście wilka pokazuje, kto jest pasterzem, a kto najemnikiem, kto oddaje swoje życie, a kto ucieka. Jezus jest prawdziwym pasterzem, który broni swoich owiec.
br. Andrzej Samołuk OFMCap