II Niedziela Adwentu 2017

Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza: „Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego. Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka ‚kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordanie, wyznając przy tym swe grzechy. Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas Skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: „Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”.
                                                                                                                                                 Mk 1,1-8

„Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym” – tymi słowami zaczyna się dzisiejsza Ewangelia. Przeżywając czas oczekiwania na przyjście Pana, skupienie i uwaga pozwalają nam uwrażliwić  nasze serca na nowość Dobrej Nowiny – Boga, który chce być Bogiem z nami, który z miłości do człowieka przyszedł na ziemię, aby nas zbawić. I to nie koniec, gdyż On pragnie z nami przebywać i być zaproszony do naszego codziennego życia, aby prowadzić nas tam, gdzie idzie.

Do słuchania i udzielenia odpowiedzi wzywa nas dziś Jan Chrzciciel wołając na pustyni: „Prostujcie drogę Pana, proste czyńcie ścieżki Jego”. Te słowa zawierają również ważną wskazówkę dla naszego życia. Tak, jak Jan działał na pustyni, aby przygotować lud na przyjście Mesjasza, tak i my żyjemy w konkretnym miejscu, czasie,  pracujemy, utrzymujemy relacji z bliskimi, realizujemy nasze powołanie. Może znajdujemy się w sytuacji, gdzie mamy wiele pytań bez odpowiedzi, przeżywamy trudności, z których poszukujemy wyjścia. Może mamy w sercu wiele pomysłów na nasze życie i nie wiemy, który wybrać. Jan Chrzciciel chce nam uświadomić, że w rzeczywistości, w której żyjemy mamy czynić „ścieżki Jego” – Boga, szukać drogi Pana. Jedna jest droga Pana – a my, czy podążamy ciągle za swoją, czy może nawet nie mamy żadnej? Ewangelia mówi dziś: „szukaj Jego drogi”, tej jednej, która da tobie radość i przyniesie pokój. Może warto w tym czasie znaleźć chociażby chwilę na modlitwę adoracji czy na czytanie Słowa Bożego, aby usłyszeć głos Pana?

„On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym”. Droga, którą wskaże tobie Pan  być może nie będzie łatwa i komfortowa. Jezus chce udzielić ci Ducha Świętego, bo tylko w Jego mocy będziesz miał siłę do podążania nią. Z ufnością proś Pana Jezusa codziennie o Jego Ducha.

Paweł Dubiel OFMCap