Sesja Franciszkańska 2018 – Panewniki

Tegoroczna Franciszkańska Sesja Naukowa odbyła się 29 listopada w panewnickim klasztorze Braci Mniejszych Franciszkanów, gdzie pod hasłem „Bóg dawca i miłośnik życia” wysłuchaliśmy trzech konferencji o tematyce bioetycznej. W licznym gronie franciszkańskim zaczęliśmy nasze spotkanie od Mszy świętej w Bazylice, której przewodniczył Prowincjał o. Antonin Brząkalik OFM. Następnie swoje prelekcje wygłosili: o. dr Witold Salamon OFM: Prawo naturalne, sumienie oraz ochrona życia wg. bł. Jana Dunsa Szkota; dr n. med Przemysław Binkiewicz: Godność prokreacji człowieka w ujęciu praktycznym; o. dr. Tacjan Wójciak OFM: Świętość i godność ludzkiego życia w nauczaniu Kościoła – wskazania moralne.

br. Piotr Wysocki OFMCap

Komentarz na Uroczystość Chrystusa Króla

Piłat powiedział do Jezusa: «Czy Ty jesteś Królem żydowskim?».
Jezus odpowiedział: «Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?».
Piłat odparł: «Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?».
Odpowiedział Jezus: «Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd».
Piłat zatem powiedział do Niego: «A więc jesteś królem?».
Odpowiedział Jezus: «Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu».

J 18, 33b-37

 

Dziś obchodzimy Uroczystość Chrystusa Króla. Jest to także ostatnia niedziela przed adwentem, kolejną niedzielą rozpoczniemy nowy rok liturgiczny. Obecna chwila uzmysławia nam, że to w Chrystusie wszystko ma swój początek i koniec.

W słowach dzisiejszej Ewangelii możemy zobaczyć, że Jezus jako król wprowadza inny, prawidłowy sposób patrzenia na władzę. Chrystus pokazuje nam, że w Jego królestwie mieć władzę, to znaczy służyć, a nie wykorzystywać. Jego panowanie nie opiera się na przemocy i ucisku, ale na miłości i służbie. Mogą o tym świadczyć słowa Jezusa, który mówi, że gdyby Jego królestwo było z tego świata, to Jego słudzy biliby się o Niego. Jego królestwo jest inne – tam nie ma wojen i panuje wieczny pokój. Trzeba podkreślić fakt, że królestwo Chrystusa nie jest z tego świata, lecz Chrystus Król jest na tym świecie po to, by nas przyprowadzić do swojego królestwa w niebie. Panowanie Chrystusa opiera się na prawdzie, w Jego władzy nie ma żadnego kłamstwa, ani żadnych nieuczciwości. Ten, kto opiera swoje życie na prawdzie, potrafi iść drogą, którą On nam pozostawił i na której umacnia nas swoją łaską.

br. Piotr Podoba OFMCap

Komentarz na XXXIII Niedzielę Zwykłą

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«W owe dni, po wielkim ucisku, „słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i moce na niebie” zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i „zgromadzi swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi po kraniec nieba”.

A od figowca uczcie się przez podobieństwo. Kiedy już jego gałąź nabrzmiewa sokami i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie te wydarzenia, wiedzcie, że to blisko jest, u drzwi.

Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec».

Mk 13, 24-32

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o wydarzeniach, które będą miały miejsce na końcu czasów. Zasadniczo można podzielić tę perykopę tematycznie na trzy części. Pierwsza z nich jest apokaliptycznym opisem przyjścia Syna Człowieczego, który objawi swoją wielką moc i chwałę oraz zgromadzi swoich wybranych. Towarzyszą temu niezwykłe, nadprzyrodzone zjawiska. Kolejną część stanowi nauka Chrystusa skierowana do uczniów, by uczyli się czujności i wytrwałości. Uwrażliwia ich na odczytywanie znaków czasu, wymienionych w części pierwszej, które, gdy się ukażą, będą zapowiadały Paruzję, czyli Jego ostateczne przyjście. Ostatni passus dotyczy tajemnicy dnia i godziny, o której to nastąpi. Jezus z jednej strony wskazuje na jej bliskość, sugerując, że dokona się to za tego pokolenia. Paradoksalnie jednak nie wyjawia dokładnego czasu, który pozostaje znany tylko Ojcu.

 Całość tej perykopy wprowadza nas w głęboką refleksję eschatologiczną – dotyka w nas rzeczy ostatecznych, takich jak śmierć, sąd, niebo lub piekło. Choć wydarzenia opisane przez Jezusa mogą wydawać się groźne, to przecież jest to zapowiedź wyraźniej i jednoznacznej interwencji Boga, która będzie już nieodwołana i ostateczna: nastąpi Jego pełne panowanie na ziemi i w niebie. Jako chrześcijanie, ludzie wierzący, wyczekujemy z tęsknotą dnia kiedy się to stanie. W czasie każdej Eucharystii kilkakrotnie modlimy się o rychłe przyjście Pana: (…) i oczekujemy Twego przyjścia w chwale[ fragment tzw. aklamacji anamnetycznej, która następuje zaraz po przeistoczeniu].

Słowa Jezusa zapowiadające Jego przyjście, dają nam nadzieję, że Bóg jest Panem całej historii, którą doprowadzi do końca. Kiedy się to wypełni, zbierze nas, swoich umiłowanych i wprowadzi do Nieba – Nowego Jeruzalem, gdzie nie będzie już więcej śmierci, smutku, płaczu ani bólu [Ap 21, 4]. Módlmy się więc tym mocniej razem z całym Kościołem: Marana tha! Przyjdź Panie Jezu!

 

br. Michał Stec OFMCap

Komentarz na XXXII Niedzielę Zwykłą

Jezus, nauczając rzesze, mówił:

«Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».

Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie».

Mk 12, 38-44

Jezus w tej Ewangelii zestawia nam dwie postawy: uczonych w Piśmie i ubogą wdowę. Mistrz z Nazaretu pokazuje, że nauczyciele Pisma lubią się pokazywać, być w centrum, lubią zaznaczać, jak są ważni. Jezus zwraca naszą uwagę na powłóczyste szaty, co może się kojarzyć z bogactwem i dużą majętnością, krytykuje także długie modlitwy, które są odprawiane tylko na pokaz. Podsumowując to, Jezus mówi, że ci, którzy tak czynią zostaną ukarani.

Za wzór pokazuje nam wdowę, która jest uboga, a mimo to wrzuca do świątynnej skarbony wszystko, co ma. Ona chce w pełni powierzyć się Miłosierdziu Bożemu. W pokorze i z wielkim zaufaniem pokłada nadzieję w Bogu, wierzy, że On  będzie się o nią troszczył.

Ta Ewangelia może pomóc nam zastanowić się nad naszymi postawami – czy jest nam bliżej uczonego w Piśmie, który daje z tego, co mu zbywa, czy do wdowy, która z ufnością oddaje wszystko co ma Bogu.

br. Piotr Podoba OFMCap