Obchody 250-lecia zawiązania Konfederacji Barskiej

W ostatnich dniach lutego bieżącego roku obchodzimy 250 rocznicę zawiązania Konfederacji Barskiej. Jubileusz ten w wyjątkowy sposób łączy się z rocznicą 100 lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Z tej okazji w niedzielę, 25 lutego 2018 roku, w kapucyńskim kościele przy ul. Loretańskiej 11 w Krakowie odprawiona została uroczysta Msza święta, której przewodniczył ks. dr Dariusz Raś, Arcyprezbiter Bazyliki Mariackiej.

Po Eucharystii poświęcona została płaskorzeźba autorstwa prof. Czesława Dźwigaja, która wkomponowana będzie w patriotyczny  pomnik „Bohaterom Ojczyzna” w parafii św. Bartłomieja w Morawicy. Również po Mszy świętej nastąpiło złożenie kwiatów i zniczy pod Krzyżem Konfederatów Barskich znajdującym się tuż przed kościołem. Jest to miejsce upamiętniające mogiłę obrońców naszej ojczyzny, zarówno Konfederatów Barskich jak i ludności cywilnej, którzy oddali swoje życie za wolność Polski.

Spod krzyża zebrani goście udali się do sali obrad Urzędu Miasta Krakowa na konferencję, w której obok europosła Piotra Boronia, jednego z organizatorów uroczystości udział wzięli paneliści: europoseł Marek Jurek, prof. Andrzej Nowak, prof. Mariusz Jabłoński. Podczas konferencji, król Bractwa Kurkowego w Krakowie, Piotr M. Mikosz, wręczył odznaczenie „Guz Oracewicza” osobom szczególnie zaangażowanym w promowanie wiedzy o Konfederacji Barskiej. Wśród odznaczonych znalazł się również br. Jerzy Uram OFMCap – przełożony klasztoru krakowskiego.

Kolejnym wydarzeniem upamiętniającym 250 rocznicę zawiązania Konfederacji Barskiej będzie Msza święta dla młodzieży, która odprawiona zostanie 28 lutego 2018 roku o godzinie 10.00 w kościele Kapucynów przy ulicy Loretańskiej 11 w Krakowie. W tym samym miejscu oraz czasie otwarta zostanie wystawa okolicznościowa ukazująca historię Konfederacji. Będzie można ją podziwiać aż do 18 sierpnia 2018 roku.

za: Biuro Prasowe Kapucynów – Prowincja Krakowska

 

Druga Niedziela Wielkiego Postu

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. I ukazał się im Eliasz z Mojżeszem, którzy rozmawiali z Jezusem. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy; postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Nie wiedział bowiem, co powiedzieć, tak byli przestraszeni. I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” I zaraz potem, gdy się rozejrzeli, nikogo już nie widzieli przy sobie, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, przykazał im, aby nikomu nie rozpowiadali o tym, co widzieli, zanim Syn Człowieczy nie powstanie z martwych. Zachowali to polecenie, rozprawiając tylko między sobą, co znaczy „powstać z martwych”.

Mk 9, 2-10

 

    W drugą niedziele wielkiego postu, Kościół pokrzepia nas perykopą z Ewangelii wg. Św. Marka o przemienieniu Pańskim. Dzisiejsza Nowina jest przesiąknięta miłością, a także nadzieją na przyszłość.

    W tych słowach z obłoku skierowanych do przestraszonych Piotra, Jakuba i Jana: „Oto mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!” dowiadujemy się, kim tak naprawdę jest Jezus. A więc jest  umiłowanym Synem, Synem Boga-Ojca. W tym jednym zdaniu dostrzegamy ojcowską więź i źródło tożsamości Jezusa wypływające od Ojca. Jezus wie kim jest, wie że jest dziedzicem i  zna swoją tożsamość.

    Dla nas, jako dzieci Boga, jest niezmiernie ważnie uświadomić sobie, że oprócz ojca ziemskiego, mamy także Ojca który jest Bogiem, że konkretnie JA jestem umiłowanym synem. Jesteśmy dziećmi Bożymi, Bóg niema wnuków! Mając taką mentalność, już nie będziemy żyć w lęku, nie będziemy niewolnikami lecz dziedzicami. Pozwólmy Ojcu nas przemieniać. Stając do modlitwy, którą nas nauczył Jezus Chrystus, z przekonaniem i z sercem pełnym miłości będziemy mówić Tato, Abba!

br. Mikołaj Szyra OFMCap

Przyjęcie posług lektoratu i akolitatu

Napełnionych Duchem Pańskim po niespełna tygodniowych rekolekcjach, 7 naszych braci przyjęło w ostatnią sobotę 17 lutego, z rąk Ministra Prowincjalnego br. Tomasza Żaka posługi lektoratu i akolitatu. To ważny moment w życiu wiary każdego z nich. Od tego dnia nasza wspólnota jest bogatsza o kolejnych misjonarzy Słowa i Ołtarza.

Również posługi lektora i akolity kilka tygodni wcześniej przyjęło dwóch naszych braci: Miłosz i Piotr, którzy w ramach współpracy międzyprowincjalnej wyjechali do Bari, gdzie przez pół roku będą poznawać życie braterskie i studenckie naszych włoskich braci.

Polecamy ich Waszej modlitewnej opiece.

Pax!

br. Piotr Wysocki OFMCap

 

Piąta Niedziela zwykła 2018

Po wyjściu z synagogi Jezus przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On podszedł i podniósł ją, ująwszy za rękę, a opuściła ją gorączka. I usługiwała im. Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały. Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: „Wszyscy Cię szukają”. Lecz On rzekł do nich: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.

Mk 1, 29-39

 

W dzisiejszej Ewangelii spotykamy Jezusa, który jest blisko każdego cierpiącego człowieka. Jezus Chrystus jest uzdrowicielem – podnosi ludzi z ich słabości, gorączek. To może być egzystencjalna sytuacja, gdy nie ma we mnie nadziei, kiedy poddaję się zniechęceniu, gdy narzekam na swoje życie. Pan ma moc podnieść mnie za rękę i co więcej – dać siły do służby w Jego sprawie.

Na świecie jest wielu ludzi, którzy cierpią i często nie widzą nadziei na swoje uleczenie. Tu jest miejsce na misję chrześcijan – przynosić ludzi do Jezusa. To dokonuje się poprzez świadectwo życia wiarą, ewangelizację, modlitwę. Tylko On ma moc zbawić, uzdrowić, wypędzić każdego złego ducha.

Pan jest blisko, sam przybliża się do nas, abyśmy mogli Go spotkać. Najpełniej wyraził to przez to, że stał się człowiekiem – naszym bratem. Zaledwie poprzez krótki kontakt z Nim ludzie zostają uwolnieni. Jezus również wskazuje drogę, jak wejść z Nim w relację. W Ewangelii wychodzi na miejsca pustynne aby się modlić.  To także zaproszenie dla każdego z nas. Jeśli chcemy Go spotkać, trzeba nam wyjść na miejsce odosobnienia, modlić się i wołać z wiarą : Panie Jezu uzdrawiaj mnie swoją boską mocą!

br. Rafał Król OFMCap