Posłuszeństwo w Biblii – XIII SYMPOZJUM BIBLIJNE

„Uległość woli czy manifestacja miłości. Istota biblijnego posłuszeństwa”, „Abraham – ojciec wiary odważnej”, „Posłuszeństwo oczekiwaną odpowiedzią Izraela na wierność Boga”…to trzy z pośród pięciu tematów podjętych przez prelegentów na naszym sympozjum, którego tematyką było, jak nietrudno dostrzec – posłuszeństwo w Biblii. Uczestnicy podkreślali, że wystąpienia były interesujące, pobudzające do refleksji i nade wszystko dotykające ważnego tematu w życiu i powołaniu każdego człowieka.

XIII Sympozjum Biblijne odbyło się 25 lutego 2016 w auli naszego seminarium. Rozpoczęło się o godzinie 9.00 referatem księdza profesora Jelonka, który już zwyczajowo rozpoczyna nasze biblijne spotkania. Kolejne referaty wygłosili: dr Anna Wajda i mgr Mateusz Mazurek. Po krótkiej przerwie wypełnionej wspólnymi rozmowami swoje prace przedstawili kolejno dr Danuta Piekarz i siostra mgr lic. Marianna Ciemała. Po wystąpieniu naszych prelegentów nadszedł czas na dyskusję panelową, prowadzoną przez br. Mariusza Kaczmarskiego, który zachęcał gorąco słuchaczy do komentowania i zadawania pytań. Sympozjum zakończyliśmy wspólną modlitwą.

br. Paweł Dubiel OFMCap

III Niedziela Wielkiego Postu 2016

W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Mu o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie. I opowiedział im następującą przypowieść: Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia? Lecz on mu odpowiedział: Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć.

Łk 13,1-9

Widzimy dwie sytuacje osób, które spotkało coś złego, Galilejczyków, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar oraz pewnych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloe i zabiła ich. Jezus zadaje pytanie, czy myślicie, że byli oni większymi grzesznikami niż inni, że ich to spotkało? I dodaje: jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. To wezwanie do nawrócenia jest aktualne, skierowane do każdego osobiście. Teraz jest najlepszy czas do nawrócenia dlatego, że jest on nam dany. Nie wiadomo co będzie jutro i czy będzie jutro. Czynienie pokuty i umartwienia służą nam jako środki, by się nawrócić. Umartwiać się to znaczy „uśmiercać” w nas to wszystko co przeszkadza nam żyć, co zniekształca sens naszego życia, co przeszkadza nam być sobą, co przeszkadza nam żyć miłością Boga i miłością bliźniego.

Drzewem figowym z przypowieści, którą przytacza Jezus jesteśmy my sami. I może się zdarzyć, że przez długi czas nie będziemy wydawać owoców. Bóg jest jednak cierpliwy względem nas, pozostawienie drzewa w winnicy odzwierciedla tę cierpliwość, byśmy nie stracili nadziei i już teraz mogli zacząć wydawać owoce nawrócenia, gdyż nasze życie na ziemi ma swój koniec i nie ma na co czekać. Pamiętajmy, że owoce figowca nie są dla samego figowca, ale dla każdego kto przyjdzie i będzie chciał je zerwać i z nich skorzystać. Tak samo nasze owoce nawrócenia są dla innych. To co Bóg nam daje, w postaci wszelkich darów i talentów, a nade wszystko miłość i umiejętność kochania, należy nam dawać i rozdawać innym. Lepiej wtedy zrozumiemy słowa, kto daje, ten otrzymuje.

Bądźmy drzewem wydającym owoce dla innych, a Bóg sprawi, że będziemy wydawać jeszcze więcej owoców, aż wyrosną nowe drzewa również wydające owoce. I byśmy mogli uwielbiać Boga, dawcę wszelkiego dobra i wszelkich darów, który nigdy nie chce śmierci grzesznika, ale by się nawrócił i żył.

br. Mirosław Burzyński OFMCap

II Niedziela Wielkiego Postu 2016

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim. Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: «Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy tamci weszli w obłok. A z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn wybrany, Jego słuchajcie». W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam. A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmiali o tym, co widzieli.

Łk 9, 28b-36

Jezus podczas swojego życia opisanego na kartach Ewangelii kilka razy wychodzi na górę. Między innymi przed wyborem Apostołów, przed pojmaniem również śmierć Jezusa dokonuje się na górze Golgocie. Widać, więc wyraźnie, że wyjście Jezusa na górę poprzedza ważne wydarzenie. W dzisiejszej Ewangelii św. Łukasz również zaznacza, że Jezus udał się na górę. Jezus w to ważne wydarzenie, jakie miało nastąpić zaprosił swoich uczniów. On nic nie robi dla siebie. Tak jak kiedyś uczniów, tak dzisiaj zaprasza nas wszystkich do udziału w tym wydarzeniu. Godnym uwagi jest fakt, iż dzieje się to w klimacie modlitwy, a więc w relacji do Ojca. Jezus zawsze wskazywał na Ojca. Modląc się daje nam przykład jak należy dbać o relacje z Ojcem.

Ale co takiego się właściwie stało? Podczas modlitwy Jezus przemienia się na oczach swoich uczniów. Ukazuje im swoją Boską chwałę. Bez żadnych ograniczeń daje się poznać jako Bóg. Uczniowie jednak pokazują swoją postawą, że my jako ludzie nie potrafimy pojąć tak wielkiej tajemnicy. Chcąc stawiać namioty dla Jezusa, Mojżesza i Eliasza Apostołowie udowadniają, że patrzą na to wydarzenie bardzo „przyziemnie”. Nie rozumieją całej głębi przekazu Jezusa.

Kluczowy dla Apostołów, ale także i dla nas dzisiaj jest głos Boga, który rozległ się z obłoku ogarniającego uczniów: „On jest moim synem wybranym, Jego słuchajcie” Bóg sam swoim majestatem i mocą poświadcza misję Chrystusa. Dobry Ojciec potwierdza wobec ludzi, że Jezus jest Jego Synem. Po co to robi? Przecież Ojciec i Jezus dobrze wiedzieli o tej prawdzie, otóż ani Ojciec, ani Syn nie zrobili tego dla siebie.

Kochający Bóg mówi „…Jego słuchajcie”, a więc to wszystko dla nas. Zrobił to dlatego, że nas kocha i chce się tą miłością z nami dzielić. Tylko słuchając Chrystusa możemy mieć udział w Jego Boskiej chwale i miłości.

br. Bartosz Ekert OFMCap

Posługi Lektoratu i Akolitatu 2016

Przyjęcie posług Lektoratu i Akolitatu poprzedziły rekolekcje w naszym nowicjackim klasztorze w Sędziszowie Małopolskim. Prowadził je br. Piotr Kowalski, nasz niedawno wyświęcony prezbiter. Brat Piotr mówił o posługach w kluczu łaski i wybrania przez Boga, którego dostępują nasi bracia. Ukazał je także jako konkretną służbę w drodze do kapłaństwa.

I oto nadszedł długo oczekiwany przez wszystkich braci dzień. W sobotę, 13 lutego 2016, o godzinie 17.30 została odprawiona uroczysta Eucharystia, w czasie której br. Adam Stramski i br. Wojciech Pawłowski przyjęło posługę akolitatu, natomiast posługę lektoratu przyjęło sześciu braci: br. Filip Jaros, br. Mateusz Kaczorowski, br. Bartosz Ekert, br. Antoni Małeta, br. Mirosław Burzyński i br. Przemysław Andrys. Liturgii przewodniczył Minister Prowincjalny br. Tomasz Żak, od którego otrzymali posługi. Otoczmy ich wszyscy wspólną modlitwą!

Warto również wspomnieć, że już w styczniu posługę akolitatu przyjął br. Ryszard i br. Mateusz Skoczylas – można by rzec „w trybie przyspieszonym”. Wszystko dlatego, że wspomniani bracia pod koniec stycznia wyjechali na semestr studiów do Bari we Włoszech.

Wszystkim braciom, którzy przyjęli posługi życzymy wierności i gorliwości w ich spełnianiu!

br. Paweł Dubiel OFMCap

Przyjęcie akolitatu br. Ryszarda i br. Mateusza:

Posługi Lektoratu i Akolitatu w lutym: